Menu Close

Dizajn polski
czy (nad)morski?

W polskich dyskusjach o projektowaniu często powraca wątek tożsamości. Można w nich wyczuć pragnienie „polskiego dizajnu”, który byłby pojęciem i zjawiskiem tak wyrazistym jak dizajn skandynawski czy japoński. Czy to w ogóle ma sens?

Czytam dalej

Prezenty świąteczne: chaos, proces, eksperyment

Materialiści i prezenty to temat skomplikowany. Wbrew pozorom nie wystarczy zasypać ich przedmiotami, bo nie o posiadanie chodzi, a o konkretne bodźce, które zachęcają nie tylko do patrzenia, ale i do myślenia. Jednym zdaniem: przedmioty – TAK! Tylko które?

Czytam dalej

Rzeczy.wistość

Od przedmiotów codziennego użytku oczekujemy, że – zgodnie z samym określeniem – będą przede wszystkim użyteczne. Mogą też oczywiście dobrze wyglądać i pełnić funkcję dekoracyjną, ale przede wszystkim nie powinny przeszkadzać, wytrącać z porannego pośpiechu, wewnętrznego monologu albo – i tak już przeładowanego – planu zadań do wykonania.

Najlepiej kiedy wszystko – i szklanka, i śrubka, i tysiąc innych niewidocznych trybików naszej codzienności – jest na tak zwanym swoim miejscu. Rolą mistrzów drugiego planu jest dyskretne stanie i czekanie, a w razie potrzeby – uczynne wypełnianie obowiązków.

Nie tym razem.

Czytam dalej

Kosmos rzeczy

Design is thinking made visual – powiedział kiedyś Saul Baas (grafik i reżyser filmowy) chcąc być może w ten sposób zwrócić uwagę, że podczas oglądania skupiamy się zbyt często na efekcie końcowym całego procesu projektowania, na namacalnym i widocznym eksponacie. Tymczasem równie ciekawa (a czasami nawet ciekawsza;)) jest droga wstecz: próba rekonstrukcji, którędy biegły myśli projektanta i jakie motywy napotykały, zanim – kumulując wszystkie inspiracje, skojarzenia i ślady – doszły do ostatniej kropki, która wszystko domyka w całość. Przykład?

Czytam dalej

Projekt: człowiek

Daliśmy wplątać się w politykę, której podobno tak bardzo nie lubimy, a jednak generowane przez nią negatywne emocje uzależniają nas jak twardy narkotyk.

Co trzeba sobie wmawiać, czym się łudzić, żeby w zdjęciach ciał wyrzuconych na brzeg nie dostrzec przewrotności losu, nie pomyśleć, co bym czuła / czuł, jeśli na miejscu jednego z topielców byłby ktoś mi bliski, moje dziecko?

Czytam dalej

Mniej „zajebistego”, więcej logicznego

desire-line

Skupieni na patriotycznie zabarwionej dyskusji, czy dizajn > design, chyba nie zawsze i  nie wszyscy rozumiemy jego istotę. Agnieszka Jacobson-Cielecka regularnie dzieli się w wywiadach wrażeniem, że słowo „dizajnerski” używane i rozumiane jest często jako synonim do „zajebisty”. To językowe nieporozumienie oddala nas od rzeczywistej wartości dizajnu, a zarazem utrwala w potocznej opinii to, czym dizajn na pewno nie jest.

Czytam dalej

Kintsukuroi:
ślady zdarzeń

Kintsukuroi (jap.: złota naprawa) to japońska sztuka naprawiania potłuczonej ceramiki. Polega na sklejaniu fragmentów rozbitego naczynia lakiem wymieszanym ze sproszkowanym złotem lub srebrem.

Czytam dalej